sobota, 7 kwietnia 2012

Jestem bardzo ciekawa tych świąt.
Mam różowe włosy i już planuję co założę wieczorem.


piątek, 6 kwietnia 2012

święta, święta, święta.
Szykuje się do zabarwienia włosów na różowo / zielono. Tak, tak nie podjęłam jeszcze ostatecznej decyzji.

czwartek, 8 marca 2012

Dzień kobiet.
Kino, życzenia, życzenia i jeszcze raz życzenia! Jaranie się koszulką w grochy w H&M i do domu. Mam przed sobą jeszcze Geografię & Biologię. Piękny dzień kobiet.

niedziela, 5 lutego 2012

piątek, 3 lutego 2012

Zabolało. Ktoś ma coś, czego bardzo pragnęłam. Jest tak za każdym razem. Nie potrafię docenić tego co mam, ale jeśli ktoś dostaje to czego zawsze pragnęłam łapię doła.. Kończy się na smutnych rozmyślaniach... 
Nie miałam do tego żadnego prawa, jednak mimo wszystko jest mi smutno. 



 Uważam, że temperatury na zewnątrz robią się nie do zniesienia. Na samą myśl o tym robi mi się zimo. Nie byłam dzisiaj w szkole, podróż od przystanku do szkoły mogłaby kosztować mnie utratę kończyn. Dlatego też pomyślałam, że jeden dzień w tą czy w tą nikomu nie zrobi różnicy. Wyspałam się, kupiłam kartkę urodzinową i psychicznie nastawiam się na jutrzejszy wieczór.




niedziela, 29 stycznia 2012

Wczorajszy wieczór, który zapowiadał się kolejnym nudnym spotkaniem rodzinnym zmienił się niespodziewanie w miły wieczór. Oglądanie 13 dzielnicy, gra w szachy przy muzyce 30 Seconds To Mars. Jednym słowem rozrywki na poziomie.





czwartek, 26 stycznia 2012

Jak ja nie mogę doczekać się wakacji!
Ciepła, wolności i w ogóle tych wszystkich możliwości odpoczynku, oderwania się od rzeczywistości... przynajmniej na jakiś czas. 
Wczoraj spędziłam miły czas z Kaśką. Chociaż rozmowa z nią nie wniosła nic nowego to myślę, że było warto. Jutro już piątek, mam nadzieje, ze będzie jeszcze lepiej niż ostatnio! 


Piosenka, którą wręcz kocham. 

poniedziałek, 23 stycznia 2012

Dzień spędziłam dobrze. Kawiarnia, gorąca czekolada i mnóstwo rozmowy. Nie wiem nadal jaki mam plan, ale na pewno do tego dojdę. Potrzeba mi tylko czasu. 
Cała ta sprawa z ACTA mnie irytuje. Rząd bierze się za to za co brać się nie powinien. Jestem przeciwniczką! Dobra może i jest tu część słuszności, ale chcę mieć możliwość oglądania seriali i filmów w internecie no! 

DEV <3








niedziela, 22 stycznia 2012

Jestem bezsilna w swoich postanowieniach. Tak bezsilna. Jeszcze dwa tygodnie temu zarzekałam się, że nigdy w życiu i takie tam... a teraz? robię wszystko na opak. Hmm.. czy kogoś to dziwi? mnie na pewno nie. Zdążyłam przyzwyczaić się do siebie samej. Do postanowień, które przychodzą przed snem i odpływają kiedy się budzę. Cała ja.