niedziela, 5 lutego 2012

piątek, 3 lutego 2012

Zabolało. Ktoś ma coś, czego bardzo pragnęłam. Jest tak za każdym razem. Nie potrafię docenić tego co mam, ale jeśli ktoś dostaje to czego zawsze pragnęłam łapię doła.. Kończy się na smutnych rozmyślaniach... 
Nie miałam do tego żadnego prawa, jednak mimo wszystko jest mi smutno. 



 Uważam, że temperatury na zewnątrz robią się nie do zniesienia. Na samą myśl o tym robi mi się zimo. Nie byłam dzisiaj w szkole, podróż od przystanku do szkoły mogłaby kosztować mnie utratę kończyn. Dlatego też pomyślałam, że jeden dzień w tą czy w tą nikomu nie zrobi różnicy. Wyspałam się, kupiłam kartkę urodzinową i psychicznie nastawiam się na jutrzejszy wieczór.